Tomicki: wierzę w medal

- Trzeba stawiać sobie wysoko poprzeczkę, dlatego mierzę w złoto. Ale będę też zadowolony z powtórzenia sukcesu z 2007 roku z Rzeszowa, kiedy zdobyłem brązowy medal - mówi Jarosław Tomicki, który w drugiej rundzie 78. MP w Sosnowcu wygrał z Markiem Prądzińskim 4:0 (13:11, 11:6, 12:10, 12:10).

Tomicki pochodzi z Poznania, ale od dziesięciu lat mieszka i gra na Śląsku. - Mam nadzieję, że po dwóch latach wrócę do ekstraklasy. Prowadzimy w tabeli i prawdopodobnie w barażach zagramy z Działdowem, bo nie sądzę, abyśmy przegrali na wyjeździe z Radzyniem Podlaskim 2:8. Ja mam bilans gier 29-2, przegrałem tylko z Czarniawskim i Puszkariowem - dodał były reprezentant Polski, brązowy medalista drużynowych mistrzostw Europy w 1998 roku (był rezerwowym w Eindhoven).

 
Główny sponsor
Reklama
Patronat medialny
Reklama
Reklama
Reklama
Patronat prasowy
Reklama
Reklama
Współpraca
Reklama
Okiem fotografa
Statystyka odsłon
Odsłon : 16927
On-line
Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości